Mieszkanie z otwartą kuchnią, czy aneksem kuchennym?

Komentarze
Spread the love

Początek obecnego wieku stanowił czas prawdziwego boomu na mieszkania z otwartą kuchnią – moda ta dotarła do nas ze Stanów Zjednoczonych, gdzie rozwiązania tego typu były już standardem. Dla jednych z nas kuchnia, to po prostu miejsce, w którym przechowuje się jedzenie i gotuje posiłki, dla innych to centrum dowodzenia domem. Aneks kuchenny to rozwiązanie nieco inne, a trzecia opcja to kuchnia zamknięta, jako osobne pomieszczenie.

Kuchnia otwarta

Kuchnia otwarta zawsze połączona jest z salonem, a więc miejscem, gdzie spotyka się cała rodzina by spędzać ze sobą czas. To także miejsce, w którym gościmy naszych przyjaciół i znajomych, wspólnie oglądamy telewizję, słuchamy muzyki, czytamy książki, czy gramy we wracające do mody gry planszowe. Można powiedzieć, że to jedno duże pomieszczenie, którego jedną ścianę zajmuje kuchnia. Część podłogi od strony kuchni zwykle wyłożona jest kafelkami, a pozostała część wedle uznania, panelami lub terakotą. Niewątpliwą zaletą otwartej kuchni jest to, że osoba, która zajmuje się gotowaniem, ma bezpośredni kontakt z resztą domowników. To także fajna opcja dla mam z małymi dziećmi, które mogą jednocześnie zajmować się kuchnią i mieć oko na malucha bawiącego się w salonie. Minus? No cóż, minusy są dwa. Po pierwsze, zapachy z kuchni przedostają się bezpośrednio do salonu. Drugi minus niektórzy mogą uznać za plus. Jeśli zostawimy w kuchni bałagan, będziemy go widzieć z salonu przez resztę dnia. Może to być jednak motywacja do tego, by zawsze posprzątać po przygotowaniu posiłku. I tutaj mała ciekawostka – posiadacze nowych mieszkań bardziej dbają o czystość w domu, niż posiadacze mieszkań „po babci”, czy z rynku wtórnego, jak można zobaczyć w statystykach. Kowalski, który kupił nowe mieszkanie w Katowicach, czuje się za nie bardziej odpowiedzialny. To tak jak z butami, bardziej dbamy o nowe, które niedawno kupiliśmy, zwłaszcza jeśli były drogie, niż za takie, które leżą w szafie już trzeci sezon.

Aneks kuchenny

Aneks kuchenny to rozwiązanie nieco inne. W starym budownictwie możemy spotkać się nawet z rozwiązaniami, które architekci czasem nazywają wręcz imitacjami kuchni – kuchnia bowiem mieści się… w przedpokoju. Wchodząc do mieszkania na wprost mamy salon, który jest pomieszczeniem otwartym – nie ma ściany i drzwi. Przedpokój ma tę samą szerokość, jednak część oddzielona jest od salonu ścianką lub zespołem półek i szafek. To tu mieści się aneks kuchenny. W nowoczesnym budownictwie aneksy kuchenne również połączone są zwykle z salonem. Można powiedzieć, że to kuchnia pół otwarta, pół zamknięta. Można zajrzeć z salonu do środka, ale część kuchni jest oddzielona ścianą lub ścianką z płyt GK. Każdy klient ma indywidualne oczekiwania – dowiadujemy się od developera Przedsiębiorstwo Budowlane DOMBUD z Katowic.

Dotyczy to wszystkich pomieszczeń, jedni koniecznie chcą mieć w łazience miejsce na ogromną wannę, inni nie wyobrażają sobie życia bez prysznica. Zaleta aneksu kuchennego jest taka sama, jak kuchni otwartej – osoba przygotowująca posiłek ma kontakt z resztą domowników. Minusy? Właściwie trudno je znaleźć. Może tylko tyle, że są to zwykle kuchnie mniejsze od tych otwartych.

Zostaw komentarz

*